Furman prowadzi tutaj blog rowerowy

Rowerowy blog Furmana

Gorzej niż pies :)

  d a n e    w y j a z d u 36.44 km 0.00 km teren 02:00 h Pr.śr.:18.22 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:174 ( 96%) HR avg:135 ( 74%) Podjazdy:275 m Kalorie: 1158 kcal Rower:Kellys - Magnus
Piątek, 27 stycznia 2012 | dodano: 27.01.2012

Gdy przyszedłem po pracy do domu żona akurat wracała ze sklepu. Chuchając i przytupując stwierdziła - zimno tak, że psa żal było by wygonić na pole. Jednak po obiedzie, gdy stwierdziłem, że może by pośmigać w kuchni na trenażerze skrzywiła się tylko i powiedziała. W kuchni będziesz się pocił? Słońce świeci pogoda fajna :)

Tak więc zostałem potraktowany przez własną żonę gorzej niż pies :)
No ale ja od zawsze twierdziłem, że żony powinny traktować mężów tak jak psa tzn. Nakarmić, napoić i wypuścić z domu na noc :)


Kategoria: Nie przypisana.

Las Wolski.

  d a n e    w y j a z d u 35.94 km 0.00 km teren 02:06 h Pr.śr.:17.11 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:171 ( 94%) HR avg:131 ( 72%) Podjazdy:290 m Kalorie: 1153 kcal Rower:Kellys - Magnus
Czwartek, 26 stycznia 2012 | dodano: 26.01.2012

Ta sama trasa co wczoraj ale warunki sporo cięższe. Dużo jazdy po śniegu i wiaterek też dzisiaj przeszkadzał. Średnia od razu mniejsza, tętno średnie wyższe....a kalorii naliczyło mi mniej. Dużo złych opinii słyszałem o algorytmie Garmina wyliczającego zużycie kalorii i chyba trzeba się z tym zgodzić. No bo nie trzeba być specjalnie inteligentnym co by skojarzyć kilka faktów. Dłuższy czas jazdy, wyższa intensywność, przewyższenie takie samo to znaczy, że jechało się ciężej pomimo tego iż średnia spadła. Garmin uznał, że było jednak inaczej :)

A poza tym to nawet spoko. Drugi raz tej zimy zamarzło mi picie w bidonie. Na szczęście już do domu dojeżdżałem, a i te resztki udało się wyssać :)


Kategoria: Trening

Las Wolski.

  d a n e    w y j a z d u 36.62 km 0.00 km teren 01:57 h Pr.śr.:18.78 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:172 ( 95%) HR avg:124 ( 68%) Podjazdy:289 m Kalorie: 1248 kcal Rower:Kellys - Magnus
Środa, 25 stycznia 2012 | dodano: 25.01.2012

Cieplej się ubrałem i dużo lepiej się jeździło. Tylko za późno wyjechałem i ciemność mnie moment złapała. Ale nie jest źle. Warunki super.


Kategoria: Trening

Las Wolski.

  d a n e    w y j a z d u 36.32 km 0.00 km teren 01:58 h Pr.śr.:18.47 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:124 ( 68%) HR avg:167 ( 92%) Podjazdy:267 m Kalorie: 1198 kcal Rower:Kellys - Magnus
Wtorek, 24 stycznia 2012 | dodano: 24.01.2012

Lasek. Zima tam na całego. Zimno się zaczyna robić. Ubrałem się lżej bo ostatnio za ciepło mi było, no i trochę mnie przewiało. Momentalnie temperatura zaczęła spadać wieczorem. No ale przeżyłem :)


Kategoria: Trening

Plaskato.

  d a n e    w y j a z d u 46.99 km 0.00 km teren 02:08 h Pr.śr.:22.03 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:170 ( 93%) HR avg:132 ( 72%) Podjazdy: 83 m Kalorie: 1457 kcal Rower:Kellys - Magnus
Niedziela, 22 stycznia 2012 | dodano: 22.01.2012

Trafiłem w okienko pogodowe dzisiaj. Rano wyczekałem do 11 aż przestało lać i szybko urwałem się na pole. Jakichś specjalnych celów nie miałem i poleciałem w strone Niepołomic. Jazda z wiatrem jest fajna ale po nawrotce zrobiło się nieciekawie. Bardzo ciężko się kręciło, prędkość zaczęła momentalnie spadać.
Jeden podjazd pokonany w dobrym tempie, poza tym klasyczna jazda wytrzymałościowa.

A wracając do tematu rezygnacji z usług trenera. Jest kilka powodów, które mnie do tego skłoniły. Nie tylko sportowe, zresztą. Dużo by o tym pisać, a nie za bardzo mi się chce. Pokrótce mogę jedynie napisać, że nie przekonała mnie forma wirtualnego trenera. Nie podważając kwalifikacji osoby, która mnie prowadziła uważam, że bardzo trudno trafić z odpowiednim treningiem pod konkretną osobę. Potrzeba do tego ogromnej ilości danych i formuła wysyłania dziennych sprawozdań w formie pisemnej po prostu się nie sprawdza.
Kiepski wywiad, brak konkretnych celów, brak jakiejkolwiek próby ustalenia rowerowego profilu. Czy jedna ankieta może dać odpowiedź w jaki sposób jeżdżę, co jest moją mocną stroną, co mnie trzyma? Nie padło nawet pytanie czy zamierzam jeździć giga czy mega, a może XC. Tego po prostu nie było.

No, a całkiem dobiły mnie próby dopytywania się jak zniosłem grudniowe treningi. Czy dobrze i szybko się regenerowałem. No po prostu klapnąłem sobie na kanapę jak otrzymałem takie pytanie. Od kilku lat śmigać 12-13 tys km rocznie. Mam za sobą kilkadziesiąt startów w maratonach gdzie czas jazdy wynosił od trzech do siedmiu godzin. Przejechałem dwie ciężkie wieloetapówki, bez problemu robię 200- kilometrowe trasy po górach i to bynajmniej nie z turystyczną średnią. Bywały miesiące gdy na treningach spędzałem po 70-80 godzin i przejeżdżałem prawie 2 tys kilometrów. I teraz zadaje mi się pytanie jak zniosłem 90-minutowe przejażdżki. No żesz - toż ja bardziej męczyłem się ubieraniem i rozbieraniem z zimowych ciuchów niż samą jazdą.

Poza kwestiami treningowymi jest jeszcze kilka innych powodów takiej decyzji. Już poprzedni rok był luźniejszy jeśli chodzi o starty w zawodach. Zamierzam iść dalej tą drogą. Co miałem wygrać to wygrałem, moje ambicje sportowe zostały w dużym stopniu zaspokojone.Pora wrócić do źródeł. Może więcej jazdy po górach, może jakaś ambitna turystyka, może co innego.


Kategoria: Trening

Znów niefart.

  d a n e    w y j a z d u 17.00 km 0.00 km teren 00:55 h Pr.śr.:18.55 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys - Magnus
Sobota, 21 stycznia 2012 | dodano: 21.01.2012

Coś nie żre ostatnio. Wczoraj lodowisko, a dzisiaj też przygody. Tym razem przeszkodził mi urwany łańcuch. Całe szczęście, że pękł tylko ogniwo z jednej stromy i udało się ostrożnie wrócić na drugim ogniwku do domu.

Mam nadzieję, że będzie lepiej. No i jeszcze jedna sprawa. Rozstałem się z wirtualnym trenerem. Nie szło to wszystko po mojej myśli, kłóciło się z moją filozofią jazdy i postanowiłem skończyć tą zabawę. Od dzisiaj będę bawił się w trening po swojemu :)


Kategoria: Nie przypisana.

Ślizgawica.

  d a n e    w y j a z d u 17.40 km 18.70 km teren 00:55 h Pr.śr.:18.98 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:149 ( 82%) HR avg:118 ( 65%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys - Magnus
Piątek, 20 stycznia 2012 | dodano: 21.01.2012

Ja pierdziu, ale ślisko dzisiaj. Wieczorem mróz puścił, ale nad ranem znów przymroziło i efekt taki, że dosłownie jechać się nie dało. Jeszcze jakieś główne odcinki między Dąbiem i Jubilatem jako tako. Ale już za posterunkiem policji wodnej dosłownie szklanka. Jedna gleba i powrót do domu. Nie ma sensu się narażać.


Kategoria: Trening

Las Wolski.

  d a n e    w y j a z d u 41.36 km 15.00 km teren 02:43 h Pr.śr.:15.22 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:127 ( 70%) HR avg:169 ( 93%) Podjazdy:568 m Kalorie: 1569 kcal Rower:Kellys - Magnus
Środa, 18 stycznia 2012 | dodano: 18.01.2012

Lasek Wolski. Dobrze, że zostawiłem w góralu opony terenowe. W zeszłym roku miałem cienkie sliki i śmiganiu w terenie nie było mowy. Teraz postanowiłem zostać na grubych gumach w oczekiwaniu na warunki pogodowe takie jak panują obecnie. Na drogach ślisko i nieprzyjemnie, a w ternie super jazda.


Kategoria: Trening

Trening.

  d a n e    w y j a z d u 23.49 km 0.00 km teren 01:17 h Pr.śr.:18.30 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:155 ( 85%) HR avg:126 ( 69%) Podjazdy: 20 m Kalorie: 662 kcal Rower:Kellys - Magnus
Wtorek, 17 stycznia 2012 | dodano: 18.01.2012

Nie ma o czym pisać.


Kategoria: Trening

W sumie to fajnie było.

  d a n e    w y j a z d u 36.53 km 15.00 km teren 02:24 h Pr.śr.:15.22 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:164 ( 90%) HR avg:127 ( 70%) Podjazdy:530 m Kalorie: 1457 kcal Rower:Kellys - Magnus
Niedziela, 15 stycznia 2012 | dodano: 16.01.2012

Tak przyszło mi do głowy co by sprawdzić czy nie zatraciłem umiejętności jazdy po górach. Ostatnie dwa miesiąc spędziłem na płaskich trasach, a nieliczne i krótkie podjazdy starałem się pokonywać bardzo wolno. No ale ile można po tym plaskatym dawać. Chociaż nieraz tęsknie zerkałem na porośnięte lasem zbocza Lasku Wolskiego to trzymałem się strategii treningowej. Jednak teraz to pękło we mnie.

Nocne opady śniegu w połączeniu z lekkim mrozem zaowocowały stabilną pokrywą śnieżną. Szybko przeleciałem kawałek asfaltu i już na bulwarach pomykałem po zmrożonej i suchej nawierzchni. Znów kawałek po ulicy i powyżej cmentarza na Salwatorze pod kołami pojawia się biały dywan. Lekki mrozik trzyma, na tyle mocno aby zapobiegać roztopom, na tyle słabo, że jazda jest komfortowa. Oczywiście tętno od razu skacze w górę i sadowi się wygodnie na dłuższy czas w okolicach 150-160 uderze. Ale nic to, w końcu jakieś podjazdy. W Lasku o tej porze sporo bikerów. Aż można się zdziwić. Niekiedy przemknie jakiś biegacz, czasem trafi się jakiś człapacz usiłujący na deskach naśladować Justynę Kowalczyk. Na tym terenie panują rowerzyści, nawet teraz, w połowie stycznia.

Sporo solistów, którzy podobnie jak ja przemykają samotnie po białych alejkach ale również natykam się na kilka grup. Mijamy się pozdrawiając, wszyscy opatuleni, trudno poznać kto zacz.

Podjazdy idą nawet spoko, znaczy się meczę się jakoś powoli to mi się wydaje ale konsekwentnie zostawiam za sobą kolejne metry. Nie jest źle, trochę się tego obawiałem jak mój organizm zareaguje na podjazdy po takiej długiej przerwie. Góry to mój żywioł, fajnie, że jazda po nich nadal sprawia mi przyjemność pomimo przyspieszonego oddechu.

A jutro przerwa. Pasuje coś z rowerem porobić. Boję się czyścić łańcucha. Nie wiem czy po takim zabiegu podjął by na nowo współpracę z trybami. Cały napęd chrzęści i rzęzi. Ostatnie tygodnie traktowałem łańcuch olejem i pp prostu jeździłem. Indeksacja w przerzutkach działa tylko umownie. Znaczy się coś tam przerzuca ale robi to wtedy kiedy ma ochotę, a nie kiedy jak potrzebuję. Niekiedy muszę trzy razy kliknąć aby dokonać zmiany biegu. Trzeba coś z tym zrobić. Klocki się też kończą. Kurcze, lubię śmigać na biku ale to całe mycie i czyszczenie trochę mnie denerwuje.


Kategoria: Trening

W końcu śnieg.

  d a n e    w y j a z d u 33.52 km 0.00 km teren 01:59 h Pr.śr.:16.90 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:157 ( 86%) HR avg:123 ( 67%) Podjazdy: 25 m Kalorie: 890 kcal Rower:Kellys - Magnus
Sobota, 14 stycznia 2012 | dodano: 14.01.2012

Przez noc trochę nasypało. Sporo ale bez jakiejś katastrofy. W sumie to jak wyjrzałem przez okno nie wyglądało to źle. Niby na drodze syf ale liczyłem na to, że trakty piesze i rowerowe będą w lepszym stanie. No i tak faktycznie było.
Naprawdę jechało się dobrze. Wprawdzie i jakichś specjalistycznych treningach można było zapomnieć ale przynajmniej się przejechałem :)


Kategoria: Trening

Zmrzlina.

  d a n e    w y j a z d u 28.52 km 0.00 km teren 01:29 h Pr.śr.:19.23 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:149 ( 82%) HR avg:118 ( 65%) Podjazdy: 20 m Kalorie: 797 kcal Rower:Kellys - Magnus
Piątek, 13 stycznia 2012 | dodano: 14.01.2012

Przez cały dzień waliło mokrym śniegiem. Pomału oswajałem się z myślą o trenażerze. Ale jak wróciłem do domu zrobiło się nawet spoko. Nim zjadłem obiad i oporządziłem się zaczęło się ściemniać. Jazda nawet spoko ale w okolicy Jubilaty zapaliły mi się lampki kontrolne gdy nawierzchnia zaczęła mocny błyszczeć odbijając światła z domu handlowego. Nawrotka koło Mostu Dębnickiego ( tu załatwił się Pocio 2 lata temu) pokonana bardzo wolno i ostrożnie ale i tak zaliczyłem lekki poślizg.
Potem też ostrożnie jechałem co nie przeszkodziło kołom w złapaniu jeszcze kilku, na szczęście kontrolowanych poślizgów. W sumie to nie było źle.


Kategoria: Trening

Tlenik.

  d a n e    w y j a z d u 49.36 km 0.00 km teren 02:31 h Pr.śr.:19.61 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:149 ( 82%) HR avg:125 ( 69%) Podjazdy: 40 m Kalorie: 1497 kcal Rower:Kellys - Magnus
Środa, 11 stycznia 2012 | dodano: 11.01.2012

Spokojna jazda. Ciemno ale nawet fajnie się śmiga. Wiara daje na rowerach. Fajnie wygląda gdy na ścieżce do Tyńca mijają się dwa rowery. Lampki oślepiają kierujących i mijają się nie wiedząc czy to chociaż człowiek jedzie. Jak dla mnie to mógłby być nawet ET, a i tak bym tego nie zauważył :)


Kategoria: Trening

Przejażdżka.

  d a n e    w y j a z d u 23.84 km 0.00 km teren 01:14 h Pr.śr.:19.33 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys - Magnus
Wtorek, 10 stycznia 2012 | dodano: 10.01.2012

Taka co by w domu po próżnicy nie siedzieć. Ponoć dzień o 20 minut już dłuższy jest, ale jakoś nie zauważyłem :)


Kategoria: Trening

Trening.

  d a n e    w y j a z d u 41.07 km 0.00 km teren 02:04 h Pr.śr.:19.87 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:144 ( 79%) HR avg:117 ( 64%) Podjazdy: 30 m Kalorie: 1224 kcal Rower:Kolarka - no name.
Niedziela, 8 stycznia 2012 | dodano: 08.01.2012

Jazda wytrzymałościowa. Ciekawe jak długo ta pogoda wytrzyma. Niedługo połowa stycznia, a tu cały czas śmiganie na polku aż miło.


Kategoria: Trening

Ostro.

  d a n e    w y j a z d u 34.28 km 0.00 km teren 01:47 h Pr.śr.:19.22 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:174 ( 96%) HR avg:135 ( 74%) Podjazdy: 25 m Kalorie: 1023 kcal Rower:Kolarka - no name.
Sobota, 7 stycznia 2012 | dodano: 07.01.2012

Młynkowanie. Osiem razy po 5 minut. Bolą mnie takie treningi ale chyba pomału zaczynam się adaptować. Nie wskakuję już na takie zwariowane tętna bom raczej nie dał bym rady ciągnąć tak przez 5 minut raz po razie. Ale na 170 uderzeniach też nie jest łatwo.


Kategoria: Nie przypisana.

Trening,

  d a n e    w y j a z d u 24.21 km 0.00 km teren 01:17 h Pr.śr.:18.86 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:138 ( 76%) HR avg:113 ( 62%) Podjazdy:- m Kalorie: 710 kcal Rower:Kellys - Magnus
Piątek, 6 stycznia 2012 | dodano: 07.01.2012

Nic szczególnego o czym warto by pisać się nie działo na tym treningu.


Kategoria: Nie przypisana.

Deszczowo.

  d a n e    w y j a z d u 43.41 km 0.00 km teren 02:10 h Pr.śr.:20.04 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:130 ( 71%) HR avg:175 ( 96%) Podjazdy: 46 m Kalorie: 1260 kcal Rower:Kellys - Magnus
Środa, 4 stycznia 2012 | dodano: 04.01.2012

Niby jak wyjeżdżałem to trochę kropiło. Tak delikatnie, dopiero później zrobiło się gorzej. No ale jak już jechałem to trzeba doprowadzić do końca. Dzisiaj młynkowanie, 6 razy po 5 minut. Jakoś słabo wchodziłem na obroty. A i tętno nie wskakiwało na jakieś wysokie poziomy. No ale jeśli liczyć cały trening to wyszło ponad 30 minut jazdy z naprawdę wysoką intensywnością.


Kategoria: Trening

Trening,

  d a n e    w y j a z d u 22.65 km 0.00 km teren 01:12 h Pr.śr.:18.88 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:135 ( 74%) HR avg:111 ( 61%) Podjazdy: 15 m Kalorie: 740 kcal Rower:Kellys - Magnus
Wtorek, 3 stycznia 2012 | dodano: 04.01.2012

Nic ciekawego.


Kategoria: Trening

Trening,

  d a n e    w y j a z d u 33.26 km 0.00 km teren 01:44 h Pr.śr.:19.19 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:176 ( 97%) HR avg:129 ( 71%) Podjazdy: 25 m Kalorie:- kcal Rower:Kellys - Magnus
Niedziela, 1 stycznia 2012 | dodano: 02.01.2012

Młynek 4 razy po 5 minut. Jutro laba :)


Kategoria: Trening